Facebook YouTube

Co nowego?

Triathlon Warsaw 5150 12.06.2016

12 czerwca wystartowałem w Warszawie w triathlonie na dystansie olimpijskim z serii IRONMAN. Do ostatniego momentu nie mogłem się zdecydować na start, bo w planach miałem start w Pucharze Polski w Augustowie na dystansie sprinterskim. Jednak bardzo chciałem zobaczyć start w Warszawie i oczywiście pokazać się z dobrej strony sportowej. Jednak niestety to się nie udało, bowiem trening jeszcze mnie „trzymał” i wystartowałem na dużym zmęczeniu. Zająłem 9 miejsce, dużo poniżej moich oczekiwań. No ale taki jest sport :)

MP 1/2 IRONMAN Sieraków

 Wczoraj 29 maja w Sierakowie k/Poznania wystartowałem w Mistrzostwach Polski na dystansie 1/2 Ironmana. Zająłem 9 miejsce z czasem 4,06.19. Jestem zadowolony z wyniki, choć jest lekki niedosyt, szczególnie druga cześć roweru oraz bieg. Ale jest poprawa, bo w tamtym roku czas był 4,29, także 23 minuty progresu :). Pogoda wymagająca, bo pierwsza pętla roweru w deszczu i mega śliskim asfalcie, potem słońce i mega wilgotno. Trasa biegowa jak zawsze w Sierakowie cięęęęężka. Ale ja lubię takie tereny. 

Produkty lavaVitae

Witajcie. Dzisiejszy wpis będzie dotyczył produktów lavavitae na których bazuje mój trening i odżywianie. Od października 2015 roku stosuję zeolit lavavitae, a od kwietnia boost, chlorelle oraz crem lavavitae, który świetnie regeneruję po treningach, a także bardzo szybko usuwa stany zapalne mięśni i wszelkie drobne przeciążenia. Poniżej przedstawiam Wam opis poszczególnych produktów oraz serdecznie polecam ich spróbowania. Działanie jest niesamowite :)

Puchar Polski w Olsztynie na sprincie 15.05.2016

WP_20160515_002WP_20160515_006W niedzielę, 15 maja razem z Marią rozpoczęliśmy sezon triathlonowy w Pucharze Polski na dystansie sprinterskim w Olsztynie. Dystans jaki mieliśmy do pokonania to: 750m pływania, 20km jazdy rowerem i 5km biegu. Maria zajęła 11 miejsce wśród kobiet, natomiast ja byłem 5. Warunki pogodowe, niezbyt sprzyjające, bowiem wiał spory wiatr i temperatura powietrza bliska 10 stopni. Ale mieliśmy również przebłyski słońca. Woda w jeziorze o dziwo całkiem przyjemna, bo miała 16-17 stopni. Start mieliśmy wspólny o godzinie 11:00. Pierwsze zawody w sezonie zawsze są wielką niewiadomą. To pierwsze porównanie się z innymi triathlonistami. Zawsze jest to dla nas ciekawe na jakim poziomie jesteśmy.

Bieg Zielonych Sznurowadeł czyli półmaraton w Puławach

W sobotę 19 marca w Puławach, razem z Marią wystartowaliśmy w Puławach na półmaratonie. Trasa fajna na bicie rekordów, bowiem wiodła wzdłuż wału wiślanego i była przedzielona kilkoma wzniesieniami na jednej prostej. Moim założeniem na ten bieg było utrzymanie tempa 3,40 na 1km. Jednak po starcie było mocno z wiatrem i średnia biegu była dużo

Treningowa 10-ka w Mosinie podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W niedzielę 10 stycznia wystartowałem w II Biegu Zimowym po Wielkopolskim Parku Narodowym na 10km w Mosinie. Trasa była wymagająca, bo był lód i śliski śnieg. Bieg bez kolcy byłby naprawdę ogromnym wyzwaniem, dlatego gratuluję wszystkim, którzy bez kolcy pobiegli, a była ich większość. Ja korzystając z okazji pobytu u swoich podopiecznych w Mosinie, pobiegłem treningowo. Bieg ułożył się po mojej myśli, bo od początku zacząłem mocnym tempem.

NOWY ROK 2016

2016WITAM WSZYSTKICH W NOWYM 2016 ROKU !!! :)

Z tej okazji, chciałbym Wam wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia. Przede wszystkim dużo zdrowia, pogody ducha i entuzjazmu w tym Roku w treningach, w życiu osobistym, a także zawodowym. Życzę ogromnej wytrwałości w dążeniu do założonych celów, pobijania własnych rekordów życiowych w triathlonie i jego dyscyplinach, a także spełnienia marzeń we wszystkich płaszczyznach życia.

Życzę również dużo rodzinnego ciepła, a także świetnych relacji z najbliższymi osobami, abyście wspierali się wzajemnie w trudniejszych sytuacjach, a w radosnych wspólnie świętowali. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla wszystkich moich czytelników strony oraz kibiców. Pozdrawiam serdecznie, Przemysław Szymanowski 😉

P.S I jak najmniej trenażera :)

 

Zimowe Mistrzostwa Okręgu 15.11 i Bełchatowska 15-ka 22.11.2015

15 listopada wystartowaliśmy razem z Marią na Zimowych Mistrzostwach Okręgu Świętokrzyskiego w pływaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim na pływalni „Rawszczyzna”. Dystanse w jakich braliśmy udział, to 100m kraulem, 100m zmiennym i Maria 800m kraulem, a ja 1500m kraulem. Na 100-ach oboje pobiliśmy życiówki. Maria 100m kraulem popłynęła 1,02.65, a ja 59,40. Na 100m zmiennym, Maria 1,13.20, natomiast ja 1,10.65. I najdłuższe dystanse to 800m Maria-9,59.19, a ja na 1500m 18,44.99. Oboje z Marią zajęliśmy 3 miejsca w Open. Nasze czasy cieszą, bo w tej części przygotowań, forma pływacka jest w fazie budowy na przyszły sezon. Cieszą nas życiówki na krótkie dystanse, bo to jest ważne, aby polepszyć czasy na dłuższych dystansach. Dziękujemy trenerowi Barakudy Bartkowi Staneckiemu za treningi.

Tydzień później wzięliśmy udział w zawodach biegowych w Bełchatowie na 15km. Tam zajęliśmy Maria 1, a ja 3 miejsce w kategorii wiekowej, natomiast w Open Maria 8, a ja 13 miejsce. Nasze czasy bardzo cieszą, bo trasa liczyła 15km i 50metrów, Maria pobiegła 1:01.34 (4,06 na km), natomiast mój czas bardzo mnie zaskoczył, bowiem na mecie było 51,26 (co dało 3,25 na km). 

Biegi Niepodległości w Ostrowcu Św. 8.11 i Stalowej Woli 11.11.2015

W niedzielę 8 listopada, wystartowałem razem z Marią w „Biegu Niepodległości” w Ostrowcu Świętokrzyskim na dystansie 10km. Maria zajęła pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej z czasem 39,59.30, natomiast w Open zajęła 6 lokatę. Ja w swojej kategorii byłem 4, natomiast w Open 9. Mój czas to 34,05.40. Bieg zaliczam do udanych, szczególnie cieszy mnie fakt, że Maria złamała barierę 40 minut. U mnie czas całkiem dobry i w tym dniu zrobiłem wszystko co mogłem. Pogoda naprawdę dopisała, bo było ponad 15 stopni ciepła i słonecznie. Dodatkową atrakcją był wiatr, który momentami
sprawiał, że trzeba było mocno przycisnąć, aby utrzymać dobrą prędkość. Trasa bardzo fajna i szybka. Bieg stał na wysokim poziomie, gdyż zwyciężył Kenijczyk Abel Kibet Rop z czasem 29,51, natomiast wśród Pań wygrała Ukrainka Lilia Fiskowicz z czasem 34,58.

Zapraszam na wywiad w telewizji Starachowickiej z tej imprezy a także do galerii.

11 listopada, pojechaliśmy z Marią do Stalowej Woli na bieg na dystansie 5km. Tutaj również fajnie nam poszło. Zarówno Maria jak i ja zajęliśmy pierwsze miejsca w swoich kategoriach wiekowych. W Open Maria 6, a ja 5. Cieszy mnie również fakt iż złamałem barierę 16 minut, bo pobiegłem 15,55 (czyli po 3,11 na 1km) i garmin pokazał idealnie 5km. Maria pobiegła 19,30. Trasa była również ciekawa, bo biegliśmy 3 pętle, pod wiatr i z wiatrem. Po 300m czołówka od razu się uformowała. Pierwsza dwójka to Andrzej Stażyński z Puław (wygrał bieg na 5km w Zwoleniu) i Ukrainiec Dmyro Didovodiuk. Potem byłem ja, Sylwester Lepiarz, Bogdan Dziuba i Jarosław Stec.

Przepis na zdrowie i witalność

Witajcie. W nawiązaniu do wielu pytań jakie dostawałem podczas ostatnich startów od komentatorów zawodów, uczestników biegów i kibiców odnośnie mojego i Marii zdrowia, że jak to robimy, że jesteśmy w takiej dobrej formie fizycznej i tak dobrze wyglądamy. Otóż niezwykle istotnym czynnikiem oprócz dobrze zaplanowanego treningu to odpowiednia dieta i odpowiednie odżywienie organizmu. Bo odżywianie w sporcie i na co dzień jest ogromnie ważne. To co jemy, to tak się czujemy. W dzisiejszych czasach gleba jest bardzo wyjałowiona (tzn. nie ma już takich właściwości odżywczych dla roślin i zwierząt jak kiedyś). Jest ponad 7 miliardów ludzi na Ziemi. Ciągły wzrost przemysłu, telefonii komórkowej, budowa masztów aby poprawić zasięg, samoloty itp, to wszystko nie sprzyja glebie i roślinom. Nie mają one w sobie już tylu substancji odżywczych co kiedyś. Smog elektromagnetyczny jest coraz silniejszy. Dlatego tak ważne jest, aby unikać fast foodów, szybkich i gotowych posiłków z opakowań, mikrofali, białego cukru, mleka, kawy z kapsułek, tylko ze świeżo zmielonych ziaren. Również pszenicy i białej mąki. Pamiętajcie o tym, aby zawsze włożyć odrobinę serca i pracy w posiłek, bo on potem da Wam prawdziwą energię.

Mania biegania w Starachowicach 11.10.2015

W niedzielę 11 października, wziąłem udział wraz z Marią w biegu ulicznym w Starachowicach MANIA biegania. Była to już czwarta edycja biegu, która wpisała się już w jesienny kalendarz biegów. Zająłem 3 miejsce w generalce z czasem 26,17, a Maria 2 wśród kobiet z czasem 32,47. Jestem zadowolony z biegu, choć jest lekki niedosyt, bo do pierwszego i drugiego miejsca brakło niewiele (19 i 14 sekund). 

Crossduathlon i pływanie w Częstochowie 04.10.2015

WP_20151004_019

WP_20151004_066W niedzielę 04 października miałem z Marią nietypowy dzień startowy. Najpierw o godzinie 9:00 startowaliśmy w aquathlonie tylko decydowało samo pływanie, zważywszy na drugie zawody w tym dniu, czyli crossduathlon o godzinie 12:00. Pływaliśmy na dystansie 400m ze startem z wody. Maria zajęła 2 miejsce z czasem 5,03, ulegając Alicji Ulatowskiej, natomiast ja wygrałem z czasem 4,42 nad Sylwestrem Kusterem. Potem szybka dekoracja pływania, śniadanie i przejazd na start w crossduathlonie (3,8km bieg-7,6km rower górski-3,8km bieg), który rozpoczynał się o godzinie 12:00. 

Crossduathlon Annopol 27.09.2015

W niedzielę 27 września wystartowałem w crossduathlonie w Annopolu na dystansie 5km bieg, 20km jazdy rowerem górskim i 2,5km bieg. Zawody miały charakter treningowy. Zająłem pierwsze miejsce z czego jestem bardzo zadowolony, bowiem trasa biegowa i rowerowa była dosyć wymagająca. Pierwszy bieg i rower był po tej samej 5km pętli. Pętla prowadziła przez łąkę z wybojami, trochę asfaltu i reszta po lesie sosnowym, gdzie było ponad 1,5km drogi po piachu. To kosztowało nielada umiejętności i sił, aby tą trasę szybko pokonać. Do tego było kilka wzniesień, co razem dawało niezły wycisk :) . Jednak bardzo lubię jeździć rowerem górskim po terenie i trasa nie była mi straszna. Nie obyło się też bez przygód.

Nawiązanie współpracy

Logo chyba zaakceptowaneWitam. Mam wspaniałe wieści odnośnie nawiązania przeze mnie współpracy z kolejną firmą. Jest to firma Tevor. Poniżej charakterystyka firmy. Zapraszam również na stronę internetową Tevor, gdzie można znaleźć bogatą ofertę firmy.

O firmie
TEVOR S.A. – PRODUCENT ZABUDÓW DO POMOCY DROGOWEJ

Spółka Akcyjna Tevor jest wysoko wyspecjalizowaną firmą działającą w branży motoryzacyjnej. Jest to firma zabudowująca pojazdy ciężarowe wszystkich marek, działa ona w wąskim segmencie rynku automotive jakim jest produkcja zabudów pomocy drogowej, zabudów transportowych, ciężkich holowników, sprzętu do holowania oraz osprzętu do tych pojazdów. Do podstawowej działalności zaliczamy również sprzedaż i dystrybucję wciągarek hydraulicznych i elektrycznych, oświetlenia oraz różnego rodzaju komponentów stosowanych do budowy układów hydraulicznych w pojazdach użytkowych.

Otwarcie szlaku rowerowego Green Velo w Końskich

W sobotę 19 września, odbył się sportowy piknik w Końskich z okazji święta rowerowego, jakim było otwarcie wschodniego szlaku rowerowego green velo. Jest to najdłuższy szlak rowerowy w Polsce, ale o tym przeczytacie za chwilę. Z tej okazji zostałem zaproszony wraz z bratem Dominikiem, na towarzyszący tej imprezie „sportowy piknik” promujący koneckich sportowców. Znalazłem się w gronie takich osób jak Ryszard Szurkowski, czy Andrzej Sypytkowski, srebrny medalista Igrzysk w Seulu z 1988roku. Był również mój pierwszy trener, który zainspirował we mnie chęć do sportu, 85 letni Piotr Pytka, który cały czas czynnie uprawia sport (naprawdę ogromny podziw). 

III charytatywna dycha w Iłży

W niedzielę 13 września w Iłży wraz z żoną Marią i bratem Tomkiem, wziąłem udział w biegu „III charytatywna dycha”. Drużynowo zajęliśmy drugie miejsce. Indywidualnie w kolejności: ja 2 miejsce, czas 33:17, Tomek 14 miejsce czas 41:36, Maria 1 miejsce wśród kobiet (16 open) czas 42:22. Trasa była dosyć wymagająca, bo nie było płaskiego, cały czas w górę i w dół co sprawiało, że momentami było naprawdę ciężko.

Start odbył się o godzinie 11-ej. Moim założeniem było połamanie 33 minut. 11998817_1644934725787619_3161838056539424267_nZacząłem dobrym mocnym tempem i 2km pokonałem w 6:18, co było dobrym

MP Przechlewo (olimpijka)

 

 

W niedzielę, 6 września wystartowałem w Mistrzostwach Polski na dystansie olimpijskim w Przechlewie. Zawody na najwyższym poziomie. Pogoda również na najwyższym poziomie… trudności !!! :). Zająłem 10 miejsce z czego jestem zadowolony, bo warunki pogodowe + poziom sportowy jaki był na zawodach to naprawdę całkiem przyzwoity wynik. Ale wszystko od początku…

Triathlon Kraśnik 30.08.2015

DSC07358

DSC07276

 

 

 

 

 

 

 

 

30 sierpnia w Kraśniku, wystartowałem wraz z Marią i jej podopieczną Beatą Madejską w triathlonie w Kraśniku na dystansie sprinterskim (0,75km-24km-5km). Był to start treningowy przed Mistrzostwami Polski na dystansie olimpijskim 6 września w Przechlewie. Zająłem pierwsze miejsce, Maria była 3, a Beata również 1 w swojej kategorii wiekowej. Jestem zadowolony ze startu, bo pogoda była naprawdę dla wytrwałych. Było blisko 40 stopni upału, trasa rowerowa pofałdowana, a bieg na odsłoniętym terenie.

Pracowity weekend 22-23.08.2015

WP_20150822_035W sobotę 22.08 i niedzielę 23 sierpnia startowałem na imprezach triathlonowych. W sobotę Triathlon Kozienice na dystansie sprinterskim (0,75km-20km-5km), natomiast w niedzielę wystartowałem w międzynarodowym festiwalu crosstriathlonu w Tyńcu k/Krakowa. W Kozienicach w pięknym stylu zwyciężyłem,
natomiast w niedzielę w Tyńcu posłuszeństwa odmówił mi sprzęt, bowiem złapałem kapcia na rowerze. Jednak weekend był pracowity i satysfakcjonujący, szczególnie, że forma dopisywała :). 

Złota niedziela w Stroniu Śląskim

Wczoraj, tj 16.08.2015 zdobyłem swój 29 złoty medal i 45 w karierze w triathlonie na dystansie długim (ITU) (podwójny olimpijski 3km pływania-80km jazdy rowerem i 20km bieg). Do tego wyścig odbywał się w górskiej miejscowości Stronie Ślaskie i trasa rowerowa i biegowa była naprawdę hardcorowa. Może zacznę od początku.

Do Stronia przyjechałem prosto ze Szklarskiej Poręby, gdzie przygotowywałem się do tego startu. Wiedziałem, że trasa jest górzysta, więc postanowiłem trochę się do niej przygotować. W hotelu Bornit w Szklarskiej Porębie trenowanie to czysta przyjemność. Basen na dole, nawet nie trzeba nigdzie wychodzić, posiłki zaraz obok, świetne trasy kolarskie i biegowe, no i górski klimat :). To wszystko sprawia, że forma naprawdę rośnie :)

Sprint Strawczyn 02.08.2015

W niedzielę, 2 sierpnia wystartowałem w zawodach triathlonowych z cyklu Elemental Triathlon Series na dystansie sprinterskim na swojej ziemii w Strawczynie. Zająłem 7 miejsce. Start oceniam na trochę nieudany, ponieważ w sobotę lekko się zatrułem i w niedzielę nie czułem się na siłach. Jednak walczyłem do końca ze swoimi słabościami i z tego jestem najbardziej zadowolony. Po

Challenge Poznań 25.07.2015

 W sobotę 25 lipca wystartowałem w Challenge Poznań na dystansie olimpijskim bez draftingu (czyli jazda indywidualna), zająłem 4 lokatę tracąc do 3 miejsca zaledwie 3 sekundy. W Poznaniu panowała świetna atmosfera, mega wielka impreza, mnóstwo kibiców oraz super pogoda w sobotę. Start do pływania odbywał się na poznańskiej Malcie. Pływanie tego dnia w moim wykonaniu było fatalne, miałem ponad tygodniową przerwę po wywrotce w Sławie, żeby rany mogły się zagoić i to chyba odbiło się właśnie w Poznaniu. Na rowerze fajnie mi się jechało do 30km, potem tzw. odcięcie i próba utrzymania prędkości. Jednak średnia wyszła 40km/h więc jestem zadowolony. Na bieg przystąpiłem na 6 pozycji.

Festiwal triathlonu w Sławie 11-12 lipiec

W miniony weekend 11-12 lipiec 2015 w Sławie odbył się festiwal triathlonu. Obchodzoną również 31 lat Polskiego triathlonu. Odbył się również start Retro, czyli taki jak 30 lat temu. Naprawdę świetna impreza i serdecznie zapraszam Was za rok 23-24 lipiec 2016. Naprawdę warto pojechać do Sławy i na własne oczy to wszystko zobaczyć, tym bardziej, że atmosfera oraz organizacja zawodów na najwyższym poziomie. Dla nas ten weekend był bardzo szczęśliwy. W sobotę wystartowaliśmy z Marią w sztafecie mieszanej na dystansie 300m pływania, 8km jazdy rowerem i 2km bieg. Marysia płynęła, a ja jechałem i biegłem. Zajęliśmy pierwsze miejsce i wygraliśmy ze zdecydowaną przewagą nad ekipami 3 osobowymi.

Mistrzostwa Polski w Suszu

W niedzielę, 28 czerwca odbyły się Mistrzostwa Polski w Suszu na dystansie sprinterskim (750m pływania, 20km jazdy rowerem, 5km bieg). Zająłem 10 miejsce i jestem bardzo zadowolony ze startu, bo naprawdę dałem z siebie wszystko w tym dniu. Maria zajęła 14 miejsce i również jest zadowolona z kolejnego udanego startu.

Atmosfera w Suszu jak zawsze wspaniała. Mnóstwo kibiców oraz klimat tam panujący to już charakterystyczny program dla tej imprezy. Co prawda, było trochę zmian tuż przed zawodami, a na odprawie technicznej mówiono co innego, jednak myślę, że organizatorzy wyciągną wnioski na przyszłość i zadbają o szczegóły :).

Trasa bardzo fajna. Start z pomostu, co bardzo lubimy z Marysią, dosyć wymagająca trasa rowerowa, bo teren był trochę pofałdowany, do tego 2km kostki brukowej oraz bardzo szybka trasa biegowa.

Sportowy weekend 13 i 14 czerwca w Płocku i Kaliszu

WP_20150613_064Ostatni weekend minął dla mnie i mojej żony Marii bardzo intensywnie. W sobotę 13 czerwca wystartowaliśmy w 10 edycji crosstriathlonu w Płocku, gdzie po raz trzeci z rzędu wygrałem tą imprezę pokonując m.in w-ce mistrza Polski w 1/2 Ironmana z Sierakowa tego roku Łukasza Kalaszczyńskiego. Maria natomiast zajęła 4 lokatę z czego była bardzo zadowolona. W niedzielę 14 czerwca startowaliśmy w Mistrzostwach Polski w aquathlonie na dystansie 1km pływania i 5km biegu. Tam byliśmy w swoich kategoriach wiekowych (Maria 2, a ja 3), natomiast w Open zajęliśmy Maria 11, a ja 8 miejsce. Był to mocno wyczerpujący weekend zważywszy na temperaturę oraz intensywność startów.

Starachowicka Dycha

WP_20150606_037

W sobotę 06 czerwca 2015 wystartowałem razem z Marysią w lokalnym biegu na 10km wokół zalewu Lubianka, na którym letnią porą trenujemy pływanie. Trasa biegu była wymagająca, bowiem nawierzchnia to w większości piach, kamienie i trudny technicznie teren. Jednak tego dnia miałem założenie, aby utrzymać tempo 3:30 na 1km. To zadanie w pełni zrealizowałem, bowiem na mecie, czas 34,18 okazał się nawet szybszym (3,26). Cieszy mnie również fakt, że wśród biegaczy zająłem dobrą drugą lokatę, tracąc do zwycięzcy 16 sekund.

63e9f96c0f19bfd441ed06ca0f629f9a

 

 

 

 

 

 

 

1/2 Ironmana Sieraków 31.05.2015

WP_20150531_023Witajcie. W niedzielę 31 maja wystartowałem w 1/2 Ironmana w triathlonie w Sierakowie k/Poznania. W klasyfikacji generalnej zająłem 28 miejsce. Był to dla mnie start przygotowujący do dalszej części sezonu. Samo ukończenie tego dystansu okazało się dla mnie nie lada wyzwaniem, ale dowiecie się tego w dalszej części wpisu. Miałem również ten zaszczyt, aby wciągnąć na maszt flagę państwową.

WP_20150531_006Po pływaniu wyszedłem jako czwarty z wody.

sierakow plywanie

Ogólnopolskie warsztaty z Pay Trade International Club

LOGO 2Wczoraj w hotelu Ossa odbyły się ogólnopolskie warsztaty z Pay Trade International Club. Nasz klub naprawdę prężnie się rozwija i widać, że trafia w zapotrzebowania dzisiejszych czasów. Wsparcie sportowców: Przemysław Szymanowski, Krzysztof Diablo Włodarczyk, czy Moto GP z Konradem Dudkiewiczem. Rozwój osobisty z firmą Leadersway z Piotrem Karkoszką na czele, daje niesamowitego kopa do przodu w życiu. Jeśli nie wierzycie sami sprawdźcie. Mamy Akademię rozwoju Pay Trade, gdzie po pierwsze ceny są pięciokrotnie mniejsze niż na Rynku oraz każdy po takiej Akademii może zostać coachem lub trenerem rozwoju osobistego w firmie Leadesway lub gdzieś samodzielnie. Macie moją gwarancję, że Wasze życie diametralnie się odmieni. Bo to co najważniejsze w życiu to stały rozwój „kto się nie rozwija ten się zwija”. Tak jak roślina, która przestaje rosnąć, co robi? usycha.
To samo dzieje się z Nami moi drodzy. Można umrzeć za życia (schemat praca – dom, praca – dom) w dzisiejszych czasach odchodzi do lamusa. Dlatego tym bardziej dziękuję Pay Trade oraz Leadersway za ten wspaniały, wielowymiarowy rozwój.

Triathlon Olsztyn 17.05.2015

Witajcie. Przepraszam, że tak późno, ale czekałem na zdjęcia, żeby wpis nie był tylko słowami, ale żebyście mogli również zobaczyć mój i Marysi start.

Może zacznę od pogody, bowiem tego dnia to ona dyktowała warunki zawodów. Naprawdę były one bardzo wymagające i potrzebne było i doświadczenie i umiejętności. Pływanie w wysokich falach i przy bardzo silnym wietrze. Nawigacja w takim przypadku to podstawa. Ćwiczcie to na basenie, ale oczywiście na wodach otwartych najlepiej :). U mnie ten element już dawno zapomniany od razu ustawił mnie w wodzie, gdy łyknąłem tzw. 3 kufle pod rząd i momentami nie wiedziałem gdzie jestem. Jednak doświadczenie się włączyło i poradziłem sobie z pierwszą prostą pod falę. Potem mogło by się wydawać, że będzie już z górki, jednak z boczną falą spycha na bok i kolejny ważny element, o którym zapomniałem. W tym wypadku zniosło mnie gdzieś na bok. Na całe szczęście zobaczyłem w oddali wyjście z wody i z azymutem już ładnie mi poszło.

Business z Mistrzami

11052015_0W ostatni weekend spędziłem czas biznesowo. W sobotę 9 maja byłem we Wrocławiu w najwyższym budynku w Polsce (Sky Tower-212m). Spotkanie było zorganizowane przez Naszego Partnera biznesowego idea online. Pisząc Naszego, mam oczywiście na myśli Pay Trade International Club. Na spotkaniu mieliśmy przyjemność nauczyć się kilku słówek po hiszpańsku w ciągu 5 minut. Zagwarantował to dla Nas Leszek Cytawa z Parku Wiedzy. Leszek zrobił na mnie orgromne wrażenie, gdyż nie sądziłem, że ludzki umysł jest w stanie zapamiętywać w takim tempie tak „trudne” rzeczy. Świetnymi informacjami podzieliła się również Pani Renata Gut z Instytutu Talentów. Jak mocne i słabe strony każdego z Nas wpływają na Nasze życie. Jak ważna jest edukacja Naszych dzieci, ale taka życiowa, a nie szkolna. Jak odkryć swój talent, naprawdę świetne informacje.

Bieg Konstytucji 3 maja w Końskich

 

WWP_20150503_051 niedzielę 3 maja wystartowałem w biegu ulicznym w Końskich na 3km. Dokładnie było 3,18km i wyszła całkiem przyzwoita prędkość, bo po 3:08. Wystartowała ze mną również Marysia i mój najstarszy brat Tomek. Mam ogromny sentyment do biegów ulicznych w Końskich, bowiem od 2000 roku jestem tam praktycznie na każdych zawodach (również jako kibic). Jednak dawno nie miałem tej przyjemności, żeby pobiec. Pogoda była świetna. Piękne słońce oraz blisko 20 stopni ciepła. Jeszcze rano przed biegiem czułem ślady piątkowego duathlonu. Czułem się obolały i zmęczony, jednak stwierdziliśmy z Marysią, że fajnie byłoby się przebiec jako uczestnik. Tak też zrobiliśmy, szybka akcja i pojechaliśmy do Końskich. Zapisaliśmy się rzutem na taśmę na listę startową, szybka rozgrzewka i start. Początek biegu bardzo dobrze. Ruszyłem tuż za zwycięzcą biegu Andrzejem Lachowskim, jednak po 600m, jego tempo okazało się zbyt szybkie. Ja dalej trzymałem swoje tempo, dawało to 5 pozycję. Tak zostało do mety. Jestem bardzo zadowolony ze startu i tempa jakie osiągnąłem.

Duathlon 1-majowy w Brudzeniu Dużym k/ Płocka

WP_20150501_049
Wczoraj, 1 maja wystartowałem w pierwszych zawodach tego sezonu. Zająłem drugie miejsce. Był to dla mnie start treningowy, który miał na celu wprowadzić mnie do rywalizacji w tym sezonie. Zabawa była przednia. Tuż po starcie razem z Łukaszem Kalaszczyńskim wysunąłem się na prowadzenie, jednak po 800 metrach, nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Ostatnie treningi nie były aż tak szybkie, dlatego wolniejsze tempo bardziej mi odpowiadało. Moja średnia z pierwszego biegu 3,23 na km. Na rowerze miałem spore problemy z utrzymaniem dużej prędkości. Po 7km dojechali do mnie Paweł Lenartowicz i Marek Barczewski. Współpraca fajnie się układała i razem dojechaliśmy do strefy zmian. Fajną atrakcją był 300 metrowy odcinek szutrowy na każdej pętli (były 2). Momentami poczułem się jakbym był na Paryż Roube :). Po rowerze pierwsza pętla biegowa (były 3), to bieg o przeżycie :), bowiem również nie biegałem szybszych odcinków. Jednak na drugiej pętli nogi odpuściły i wbiegłem na drugiej pozycji. Kolejnym startem treningowym to sprint w Olsztynie 17 maja. Potem, 31 maja, będą pierwsze Mistrzostwa Polski w 1/2 ironmana, które również traktuję jako przygotowanie do dalszej części sezonu. 

Szkoła językowa Magic English kolejnym partnerem

Witajcie. Pragnę was poinformować, iż dołączył do mnie kolejny partner do mojej drogi na szczyt. Jest to szkoła językowa MAGIC ENGLISH, którą prowadzi świetna nauczycielka i pasjonatka języka angielskiego, ale również i sportu Eliza Pytel. Za wkład jaki daje mi Eliza bardzo dziękuję, gdyż jest ona naprawdę świetną nauczycielką, osobą z pasją i od takich osób powinniśmy się uczyć.

Centrum Językowe – MAGIC ENGLISH w Starachowicach www.centrum-jezykowe.eu oferuje:

– naukę języka angielskiego magic_wersja_ostateczna (1)Metodą DMfE – Direct Method for English (tylko konwersacje + słownictwo !!) dla dorosłych i firm,

– zajęcia dla dzieci w małych grupach i indywidualnie z wykorzystaniem różnorodnych gier językowych,

– pisemne tłumaczenia dokumentów i tekstów POL-ANG oraz ANG-POL,

– indywidualne korepetycje dla uczniów szkół, współpracę z firmami w zakresie prowadzenia zajęć biznesowych i tłumaczeń

– przygotowanie do egzaminów: szóstoklasisty, gimnazjalnego, maturalnego, oraz państwowego egzaminu FCE, CAE,

Mój kolejny Partner w drodze do sukcesu

logo_leadersway_białeWitam wszystkich. Pragnę was poinformować iż nawiązałem współpracę z kolejną świetną firmą. Jest to LEADERSWAY, której założycielem jest Piotr Karkoszka. On sam odkrył drzemiący we mnie potencjał i wskazał najwłaściwszą drogę. Na końcu tego wpisu, zobaczycie, co z tego wynikło :). Poniżej, krótka charakterystyka firmy:

Firma Leadersway to projekt, który powstał, aby zmieniać biznes, dając tylko skuteczne rozwiązania. Bez względu na to czy pracujemy z firmą, zespołem, managerem czy indywidualną osobą dajemy z siebie 100%. Misją naszego zespołu jest to, aby skutecznie odkrywać i rozwijać w ludziach ich głęboko ukryty potencjał.

Mój Partner Vemma

vemmaVemma to minerały w postaci jonowej, czyli 7 000 razy mniejsze od komórki. Ich wchłanialność jest na poziomie komórkowym. Każdy organizm takiego odżywienia potrzebuje. Rodzi się nam codziennie 300 mln komórek i bez odpowiedniego odżywienia, nasze komórki giną. Stąd szybsze starzenie, słabsze samopoczucie, gorsze trawienie, zmęczenie, depresja, stres. Te wszystkie czynniki znikają, jeśli dbamy o odpowiednie odżywienie organizmu. Właśnie to daje vemma oraz zbilansowana dieta kwasowo-zasadowa. Wybrałem vemmę, ponieważ wyciągnęła mnie z poważnej kontuzji jakiej doznałem w 2014 roku i jestem jej ogromnie wdzięczny. Vemma to 100% natury. Oparta jest na mangostanie, królowej owoców, zresztą sami zobaczcie. Każdemu, kto chce dbać o swoje ciało i odżywienie organizmu polecam vemmę, wasze życie diametralnie ulegnie zmianie. Jej działanie zwiększa się dziesięciokrotnie podczas aktywności fizycznej. Możecie nie wierzyć, po prostu spróbujcie. W razie pytań dzwońcie lub piszcie. Więcej informacji o produktach oraz możliwość zamówienia znajdziecie tutaj

Nowy Rok 2015

sukces z pay trade Witam wszystkich w Nowym Roku 2015. W tym roku życzę wam wszystkim, aby wasze cele, marzenia oraz wszystkie plany sportowe, zawodowe oraz prywatne się spełniły. Życzę wam wszystkim pogody ducha, uśmiechu na twarzy, dużo radości z każdego dnia oraz wytrwałości w dążeniu do celu. Bowiem składowymi sukcesu są:

Święta i Nowy Rok

Życzęświęta wszystkim, żebyście byli uczciwi wobec siebie i pozwolili sobie na spełnienie marzeń w te święta i w nadchodzącym roku 2015. Dużo odwagi i zrozumienia. Zrozumienia samych siebie czego tak naprawdę, ale to naprawdę chcecie. Zapiszcie to i działajcie. Gwarantuję, że się spełni. Tylko radość, miłość, pozytywne myślenie, a żadna przeszkoda nie zatrzyma was w waszej drodze. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę Wam szczęśliwszego Nowego Roku

Wszyscy mamy jedno życie. Tylko od nas zależy jak je wykorzystamy

paytradeWszyscy mamy jedno życie. Tylko od nas zależy jak je wykorzystamy. Nic się samo nie wydarzy. Czas i tak upłynie. Możemy go spędzić na aktywnym działaniu, albo biernej akceptacji tego co nas otacza. Ja wybrałem działanie.

To są słowa założyciela klubu Łukasza Sawy z którymi się zgadzam w 100%. Ja również wybrałem działanie, dlatego trafiłem do elitarnego klubu Pay Trade International Club.

Łukasz Sawa zawsze wędrował na najwyższe szczyty i podejmował się zadań niewyobrażalnych dla większości ludzi. Zdecydował, że zmieni oblicze polskiego biznesu. Liczne podróże i tysiące przeczytanych książek doprowadziły go do sprawdzonych modeli biznesowych, opierających się na zasadach partnerstwa, szacunku i pasji. 

Srebro w Tyńcu

W niedzielę w  Tyńcu koło Krakowa wystartowałem w Mistrzostwach Polski w crosstriathlonie na dystansie (1km pływania, 25km jazdy rowerem górskim i 8km biegu). Ogromnym zaskoczeniem zakończyły się dla mnie te zawody, bowiem zająłem 2 miejsce przegrywając na biegu z Mateuszem Rakiem. Biorąc pod uwagę moją formę biegową (przez dwa miesiące miałem przerwę w biegu) to naprawdę dobry wyczyn. Trzecią lokatę zajął Piotr Hydzik z Krakowa.

Brąz w Kozienicach

Witam wszystkich na mojej nowej stronie. Po blisko rocznej przerwie od treningów w tym sezonie wróciłem do trenowania i ścigania. Jednak po udanym jak dla mnie początku sezonu złapała mnie kontuzja biodra. Ciało jeszcze nie było gotowe na taką intensywność jaką zapodałem. Jednak po 2 miesiącach rehabilitacji mogłem wystartować w jednych z ostatnich zawodów triathlonowych w Kozienicach i na Mistrzostwach Polski w crosstriathlonie w Tyńcu koło Krakowa.